Czy reforma samorządu jest możliwa?

W dniu 4 sierpnia 2017 r. na zaproszenie Stowarzyszenia Brzozowski Ruch Konserwatywny do Brzozowa zawitał Stefan Oleszczuk, legendarny burmistrz Kamienia Pomorskiego, starosta kamieński, doradca prezydenta ds. samorządu terytorialnego oraz od blisko 27 lat piewca idei wolnościowej. Szacowny Gość, jako niewątpliwy znawca przedmiotu, wygłosił prelekcję pod tytułem „Czy reforma Samorządu jest potrzebna?”. Continue reading

Nowy partner Brzozowskiego Ruchu Konserwatywnego

19679920_926134327525892_1712553531_nW ostatnią sobotę podpisaliśmy umowę partnerską z Stowarzyszeniem Przedsiębiorców i Rolników “Swojak”. Współpracować będziemy przy organizacji konferencji, odczytów oraz innych wydarzeń. Głównym celem naszego partnerstwa będzie popularyzowanie kryterium jakości polskich, w szczególności lokalnych produktów w procesie podejmowania decyzji o zakupie towaru przez konsumenta w ramach gospodarki wolnorynkowej. Ważnym elementem będzie udział naszej organizacji w akcji społecznej “Swój do swego po swoje”.

 

 

Pierwszy oficjalny partner Brzozowskiego Ruchu Konserwatywnego!

magnaPierwszym partnerem  Stowarzyszenia Brzozowski Ruch Konserwatywny został prawicowy portal informacyjny Magnapolonia.

Co mówią o sobie redaktorzy portalu?

“Magna Polonia to długofalowy projekt. Zaczęliśmy od stworzenia gazety, ale gazeta to nie wszystko i nie cel ostateczny:) Magna Polonia to duży projekt mający za zadanie powołanie do życia różnych inicjatyw, czy współpracę z inicjatywami już istniejącymi (na przykład telewizją EMisja TV), wspieranie różnego rodzaju wydarzeń – wykładów, wydawnictw. Pomaganie w rozwoju artystycznym muzyków tożsamościowych, publicystów etc.Już teraz na naszej stronie możecie kupić zsiążki i płyty z filmem „Kandydat” jako dodatek do magazynu, w bardzo promocyjnej cenie:)

W grudniu został uruchomiony portal www.magnapolonia.org zorganizowaliśmy i współorganizowaliśmy kilka wykładów z autorami piszącymi do MagnaPolonia”

O Jastrzębiu słów kilka…

Wysiłki te (następstwa polityki USA – przyp.) będą miały tę dodatkową zaletę historyczną, że wykorzystają nową sieć ogólnoświatowych powiazań, które powstają w oszałamiającym tempie poza tradycyjnym systemem państw narodowych. Sieć ta – tworzona przez międzynarodowe korporacje, organizacje pozarządowe (często mające charakter ponadnarodowy), społeczność naukową i wspomagana przez Internet – już w tej chwili w nieformalny sposób obejmuje cały świat, z natury rzeczy sprzyjając zinstytucjonalizowanej, wszechogarniającej współpracy w skali globu.
Tę jakże znajomą wizję przyszłości, pochodzącą z książki pt. Wielka szachownica. Główne cele polityki amerykańskiej warto przytoczyć w dniu śmierci jej autora – na pewno niebagatelnej postaci, która swoją osobowością odcisnęła piętno na polityce światowej XX w. W zasadzie nazywany w dzisiejszym artykule z pierwszej strony New York Times’a Jastrzębiem polityki prezydenta Jimmy’ego Cartera Zbigniew Brzeziński to postać, której nie sposób nie znać i nie powiedzieć o niej kilku zdań. Czy w obliczu dzisiejszej śmierci tego niekwestionowanego autorytetu w dziedzinie geostrategii można pokusić się o ocenę tej postaci?
Dzisiaj świat obiegają historyczne zdjęcia, takie jak słynna partia szachów Brzezińskiego z Menachem Beginem w pauzie rokowań w Camp David czy zdjęcie Jastrzębia trzymającego broń pospołu z pewnym islamskim fundamentalistą. Politolog, doktorant na Harvardzie, najbardziej znany jako doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA w administracji Cartera. Patrząc na komentarze dzisiejszej prasy bez wątpienia można stwierdzić, że decyzje prezydenta były przedłużeniem wniosków wysuwanych przez Brzezińskiego. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że postać Brzezińskiego w kwestiach geostrategii tamtych czasów może porównywać się z formatem innej osoby jaką jest Henry Kissinger.
Polak czy Amerykanin? Chyba w dniu dzisiejszym najważniejsze pytanie. Bo polskiego pochodzenia nie tylko się nie wstydził ale wręcz nim się afiszując, przebył drogę do samego Białego Domu, co i wyczynem było niecodziennym. Z drugiej strony w pełni był świadom swojego amerykańskiego obywatelstwa i związanego z tym przywiązania do kraju oraz obowiązków jakie to przywiązanie na niego nakładało. Szczególnie w działaniu w interesie USA. Dziś w polskich mediach głównego nurtu Brzeziński opisywany jest jako ten, który otworzył nam drzwi bliskiej, ponad 25 letniej współpracy z USA. I w tym momencie pojawia się trudniejsza do rozsądzenia kwestia, a wymagająca ustalenia granicy pomiędzy skądinąd obligatoryjnością bliskich relacji naszego państwa z USA w określonych latach naszej postsowieckiej historii, a warunkami i długoletnimi konsekwencjami owej bliskości.
Brzeziński jako Amerykanin bowiem jest najlepszym przykładem działania w interesie swojego kraju. Człowiek, który obok sukcesów medialnych w postaci wspominanej partii szachów w Camp David, miał za sobą i bardziej kontrowersyjne działania w postaci operacji Cyclone czy akcji irańskiej, dowodził, że wielkie oceny geostrategiczne opierały się właśnie na tym jednym założeniu. Bowiem wszelkie decyzje, które my inaczej oceniamy z perspektywy momentu jego śmierci, w danym momencie były uzasadnione ówczesną sytuacją USA.
I pomimo, że znany jako wielki propagator zasad demokratycznych oraz wolności i praw człowieka, budził kontrowersje choćby jeszcze nie tak dawnym stwierdzeniem, że islamski fundamentalizm będący pokłosiem właśnie jego strategii destabilizacji sowietów, jest problemem raczej lokalnym niezagrażającym Europie. Czy takie stwierdzenia były przykładem błędnej oceny sytuacji?
Możliwe, że i na to pytanie odpowiemy sobie analizując spuściznę Brzezińskiego, w postaci choćby przytoczonej powyżej lektury. Z wielkim zaskoczeniem stwierdzamy jak wiele tez wynikających z oceny Brzezińskiego jest trafnych i sprawdziło się w odcinku wielu lat od momentu opublikowania tej książki. Jedno jest pewne. Niezależnie od oceny, warto zatrzymać się chwilę nad osobą i obecnie już spuścizną tego człowieka.
[J.J.]

Upamiętnienie 72 rocznicy ludobójstwa w Borownicy

Przedstawiciele Zarządu oraz członkowie Stowarzyszenia Brzozowski Ruch Konserwatywny uczestniczyli w obchodach 72 rocznicy mordu, dokonanego w dniu 20.04.1945r., na mieszkańcach wsi Borownica przez oddziały OUN-UPA. Obchody przy pomniku upamiętniającym zamordowanych mieszkańców wsi Borownica w dniu 23.04.2017r. które rozpoczęły się ceremonią wciągnięcia flagi państwowej na masz przy dźwiękach hymnu państwowego, zakończyła uroczysta Msza Święta w Kościele Parafialnym pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, odprawiona przez ks. proboszcza Antoniego Moskala. Okolicznościowe przemówienia przepełnione były bolesnymi wspomnieniami tragicznego mordu na niewinnych i bezbronnych mieszkańcach Borownicy oraz wezwaniami do walki o historyczną prawdę związaną z działaniami band OUN-UPA w rejonie Polski południowo-wschodniej. Kwiaty przy pomniku złożyła delegacja Stowarzyszenia w składzie Daniel Kędra w-c prezes Zarządu, Piotr Gbur – Skarbnik oraz Maria Janas przewodnicząca Komisji Rewizyjnej. Obecność na wskazanych obchodach wpisuje się w działalność Stowarzyszenia, które w dniu 09.10.2016r. organizowało prelekcję pt. „Wołyń i Małopolska Wschodnia 1943-1947. Ludobójstwo dokonane na Polakach przez zbrodniarzy spod znaku OUN-UPA”. Prelegentami byli ks. Antoni Moskal oraz dr Andrzej Zapałowski. Ks. Antoni Moskal w swoim wystąpieniu przybliżył słuchaczom historię mordu we wsi Borownica, w której sprawuje posługę duszpasterską. Natomiast dr Andrzej Zapałowski w swojej prelekcji skupił się na aspektach historycznych działalności OUN-UPA.

[M.J.]

DSC_1419 DSC_1424 DSC_1425 DSC_1426 nowy